Ebay, Amazon, a może…Allegro?

Polski przedsiębiorca za granicą a sprzedaż internetowa
Polscy przedsiębiorcy już dawno odkryli platformy, na których sprzedawać mogą swoje towary w Niemczech. Bardzo często, z uwagi na konkurencyjne ceny i dobrą jakość produktów, mają również wielu klientów. Potencjał polskich firm wykorzystać chcą nie tylko standardowe platformy takie jak Ebay czy Amazon, ale również nasze rodzime Allegro. Co kryje się za tym pomysłem i jaki jest jego cel?


Cel i funcjonowanie portalu

Strona https://allegro.de/ już funkcjonuje, znajduje się jednak póki co w fazie pilotażu. Projekt rozpoczął się pierwszego czerwca tego roku i przeznaczony jest na początku do użytku określonych przedsiębiorców, którzy zostali zaproszeni do wzięcia w nim udziału. Docelowo, platforma ma zostać jednak udostępniona szerszej grupie sprzedających.

Ideą portalu jest wypromowanie polskich przedsiębiorców, ponieważ najprawdopodobniej tylko ci uprawnieni będą do sprzedawania na platformie. Na dzień dzisiejszy kupujący mogą wybierać spośród kilku skonkretyzowanych kategorii, którymi są między innymi: akcesoria do domu i ogrodu, elektronika, asortyment dla dzieci. Z dnia na dzień kategorii ma jednak przybywać, co będzie koniecznością, jeśli platforma konkurować ma z innymi, większymi portalami sprzedaży internetowej. Ważną informacją jest ta, iż strona ta faktycznie funkcjonuje. Nie ma jeszcze co prawda danych na temat ilości transakcji zawartych w ramach wskazanej platformy, czekamy na nie jednak z niecierpliwością.

Ocena projektu

Każda szansa rozwoju dana polskim przedsiębiorcom jest wartościowa. Należy jednak obserwować sytuację i rozwój portalu, by móc ocenić jego przyszłościową rolę na rynku niemieckich usług e-commerce. Zakorzeniony w świadomości niemieckiego konsumenta Ebay oraz znany wszystkim Amazon nie stanowią łatwej konkurencji. Możemy mieć nadzieję, że niemieckie Allegro stanie się raczej ich uzupełnieniem, z gamą całkiem innych produktów.

Temat wydaje się trudny pod innym względem. Niemieckie społeczeństwo kładzie wyjątkowy nacisk na równouprawnienie i równe traktowanie wszelkich podmiotów. Niemiecki przedsiębiorca, pod warunkiem, że dowie się o niemieckim Allegro (na razie reklama jest nikła), zastanowi się, dlaczego w jego kraju mógłby nie mieć prawa do ogłaszania swoich produktów. Nie można odmówić mu racji.

Inaczej sprawa będzie się miała z perspektywy niemieckiego konsumenta. Jak wspomniano, polskie przedmioty z uwagi na ich konkurencyjne ceny i dobrą jakość, dobrze sprzedają się na innych platformach. Konsument, by jednak trafić na polski produkt musi niekiedy naprawdę podjąć wielki trud, by go wyszukać. Gdy znajdzie się na omawianej platformie, poszukiwania zostaną zakończone, a jego zadaniem będzie wybór jednego z polskich produktów. Pozostaje nam mieć nadzieję, iż ze wskazanego ułatwienia skorzysta, a sama platforma okaże się sukcesem.

Powrót